O nas
Pomagają nie dla rozgłosu

Społeczny Komitet "Dać Dzieciom Radość" w Inowrocławiu po raz kolejny wsparł chore dzieci. Jakuba, Wiktora, Aleksa i Angelikę łączy jedno - wszystkie dzieci cierpią na nieuleczalne bądź trudne do wyleczenia choroby. Dzięki wsparciu ich życie może stać się łatwiejsze.

Do trzeciego roku życia Jakub rozwijał się normalnie. Potem zaczął się cofać w rozwoju. Diagnoza, jaką postawili lekarze, zabrzmiała jak wyrok. Dziś Jakub już nie chodzi, musi mieć całodobową opiekę i masaże, by mógł siedzieć w wózku, grozi mu też utrata wzroku - wylicza tata chłopca Sławomir Sobotowski.

Jakub cierpi na rzadką chorobę genetyczną ceruidolipufoscynozę neuronalną, która wyniszcza układ nerwowy mózgu. Kuba, jest jednym z czwórki dzieci, które w piątek otrzymały wsparcie od Społecznego Komitetu Akcja Dobroczynna Dać Dzieciom Radość. Mała Angelika Niespodzińska choruje na retinopatię i wodogłowie. - Teraz jeszcze lekarze wykryli u córeczki dziecięce porażenie mózgowe czterech kończyn. Cały czas przechodzi rehabilitację, lekarze mówią, że jest szansa, że będzie poprawa - nie traci nadziei Ewa Niespodzińska, matka dziewczynki.

 

Angelika dzięki wsparciu komitetu będzie mogła pojechać na turnus rehabilitacyjny. Dostała też okulary specjalistyczne, które pomogą korygować wadę wzroku. Aleks Chudziński, który urodził się z wadą centralnego układu nerwowego, otrzymał inhalator i akcesoria do wózka inwalidzkiego oraz poduszki przeciw odleżynom, a Wiktor Ziółkowski komplet odzieży leczniczej. Chłopiec choruje na alergię wziewną i pokarmową, atopowe zapalenie skóry, astmę i padaczkę.
- Od trzech lat syn jest na ścisłej diecie. Bochenek chleba dla niego kosztuje 12 złotych - mówi Paulina Ziółkowska.
Przekazanie darów dla chorych dzieci odbyło się w ratuszu. Organizatora akcji i jej przewodniczącego najbardziej bolą krzywdzące opinie, że w ten sposób szuka medialnego rozgłosu. - Dzięki nam pomoc w różnej formie uzyskało ponad tysiąc dzieci. Taki jest wymóg ustawy o zbiórkach publicznych, że informacje o udzielanej pomocy muszą być podane do publicznej wiadomości - mówi Grzegorz Kaczmarek, założyciel komitetu Dać Dzieciom Radość.
- Jest to najdłużej prowadzona akcja w Inowrocławiu. Nie spotykamy się tutaj dla rozgłosu, ale po to, by pokazać, że pieniądze przekazane przez ofiarodawców zostały przeznaczone na słuszny cel, pomoc i leczenie chorych dzieci - podkreśla prezydent Ryszard Brejza, który sprawuje honorowy patronat nad akcją.
 
Zdjęcie i tekst:
Express Inowrocław
Renata Napierkowska
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
em-studio.pl wirtualne wycieczki, fotografia reklamowa
em-studio.pl wirtualne wycieczki, fotografia reklamowa
 
   wykonanie strony www em-studio.pl Inowrocław